Północ (1998)
Inspiracją dla Północy były Dziady Adama Mickiewicza. Bezpośredniość i piękno
tekstu Dziadów dały początek naszemu przedstawieniu. Wybieraliśmy te fragmenty,
które żywo zabrzmiały w nas, te urywki, w których otwartość dramatu spotkała się
z naszą potrzebą wyrażenia, poznania i współistnienia w żywym procesie. W trakcie
pracy uzupełniliśmy je własnymi tekstami podejmującymi pytania zawarte w
Dziadach: czym jest me życie, czym jest śmierć, czym będzie wierność świata?
Pytania zamierzchłe, stare, przywołujące na pamięci linię przodków, wynoszące na
powierzchnię nasz rodowód: kim jestem, do kogo jestem podobny? Dające świadectwo
naszej niepewności: co ja mam robić, gdzie jest drogi cel? Te pytania stanęły
przed nami zarówno w słowach, jak i w ruchu, w rytmie działania. Dziady ukazały
nam człowieka w jego rozdarciu i w pragnieniu pełni; w relacji z bliźnimi i
samotnego w obliczu spraw wyższych, niezbadanych. Przyciągnęła nas wrzawa uczuć,
myśli, uniesień i gestów, a jednocześnie romantyczne przeczucie otwierające
możliwość żmudnego docierania do podstawowych form. Na styku utworu Mickiewicza i
naszego przedstawienia wyłoniła się nie ukończona, nieustannie powracająca
historia. Pomyśleliśmy, że Północ to widzenie, które ma umierający Mickiewicz;
to błyskawiczny przekrój życia, kronika fragmentów pamięci, nie dokończonych
zdarzeń, które znajdują spełnienie w doświadczeniu całości życia na krawędzi
śmierci. I tak jak w ostatnim widzeniu, rzeczy, które nie mogły się zdarzyć w
tekście, u nas się zdarzają. Północ nie jest więc dosłownym odczytaniem
dramatu. Ciągle odkrywana na nowo stała się naszymi bardzo osobistymi Dziadami.
Świadomość, że dramat został tak napisany, aby nigdy nie mógł być do końca
spełniony na scenie podjęliśmy jako wyzwanie. Spektakl ma więc strukturę otwartą,
strukturę drogi. Bohaterem jest młody człowiek, który zabił się z miłości. Teraz
- przywołany - wraca na świat, żeby z upiora stać się naprawdę człowiekiem, żeby
do końca przeżyć prawdziwą miłość. Jego droga wiedzie przez stacje/etapy:
egzorcyzm, więzienie, ukrzyżowanie, pielgrzymki, Wielką Improwizację,
oswobodzenie, wesele, intymną spowiedź. Postaci, które mu towarzyszą
prowokują go i stawiają mu przeszkody/wyzwanią działają jako ludzie, a zarazem
jako pokutujące dusze lub niewidzialne duchy ogarnięte tęsknotą do bezkresu.
Północ dzieje się na granicy dwóch światów: ludzi i wieczności. W niej wszyscy,
tak jak bohater, szukają swojej drogi, własnego odbicia, jak echo powtarzają
pytanie 'żyj albo umieraj?'.
Reżyseria Piotr Borowski
Zespół Gianna Benvenuto, Jolanta Denejko, Zbigniew Kowalski, Anna Olejnik, Marcin
Szymański, Magdalena Tuka, Dawid Żakowski
Muzyka Arek Waś
Na podstawie Dziadów Adama Mickiewicza
Sponsorzy:
Gmina Warszawa Centrum
Miasto Stołeczne Warszawa
Ministerstwo Kultury i Sztuki RP
Super Express

R e c e n z j e
Mity i legendy na początek
'Tegoroczny festiwal udanie otworzyła polska grupa.
Swym występem potwierdziła wysoki poziom zeszłorocznego przeglądu, który
poświęcony był teatrem z Europy Wschodniej.'
Noëmi Gradwohl
Berner Zeitung Bz., sierpień 2001, Szwajcaria

Obrazy z tej i z tamtej strony
'Zapierający dech w piersiach spektakl złożony z
tańca, akrobacji i muzyki; mimo polskiego tekstu został z zachwytem, ciepło
przyjęty przez publiczność.'
Thurgauer Zeitung, sierpień 2001, Szwajcaria

Dziady - rytuał młodych
'Północ Studium Teatralnego to po prostu autentyczny,
pełen energii i wiary w moc zmieniania świata, zdumiewający pod względem
warsztatowym i teatralnym, porażający spektakl - z gatunku takich, które
przywracają wiarę w siłę i sens teatru.'
Jacek Mikołajczyk
Opcje, kwiecień 2002, Polska

Północ
'... przez godzinę mieliśmy przyjemność obcować z jedną z wielu legend i
mitów polskich, dzięki talentowi scenicznemu siedmiorga polskich aktorów, którzy
w swoim przedstawieniu Północ opowiedzieli - ruchem i tańcem - osobistą Via
Crucis Marka Chabra.'
E. A. Moreno Uribe
El Mundo, kwiecień 2001, Wenezuela

Wzniosły akt
'Profesjonaliści teatru, przyzwyczajeni do myślenia o sztuce
aktorskiej jako sztuce autonomicznej, jednogłośnie chwalili Północ polskiej
grupy Studium Teatralne. Wytłumaczenie jest proste: ta praca odbiega od wszelkiej
spektakularności, koncentrując się na działanie aktorów. Najbardziej zaskakujące
jest to, że przedstawienie okazuje się spójne dla brazylijskiej publiczności,
mimo, że nie rozumie ona historii w detalach. Tę spójność tworzą ciała aktorów.
Ich ruch jest niezwykle koherentny i zgrany, tak jakby zespól był orkiestrą.'
Marcello Castilho Avellar
Estado de Minas, sierpień 2000, Brazylia

Klasycyzm albo eksperyment
'Reżyser, Piotr Borowski, stworzył razem ze swoim
młodym zespołem przedstawienie, które zdaję się czerpać siłę z niekończącego się
ruchu. Ruch stanowi matrycę energii a tą energią dzieło żywi się i dzięki niej
się spełnia.'
Laura Marchig
La voce del popolo, marzec 2002, Chorwacja

Hamlet, Woyzeck i polacy...
'Wyzwalający i mistyczny, jak w filmach
Tarkowskiego, jest ten piękny i rytualny taniec Polaków, którzy przywołują czyste
uczucie.
Gabriele Rizza
Il Manifesto, marzec 1999, Włochy

Taniec zmysłów
'Ośmioro bohaterów -recytując i tańcząc ze wspaniałą techniką -
emanuje energią, zmysłowością, ekspresywnością. Na tle czerwonej ściany widzimy
taniec miłości i śmierci, taniec niebiański i przeklęty.'
Roberto Incerti
La Repubblica, marzec 1999, Włochy

Od Woyzcka do Obłomowa
'Historia opowiedziana w tekście, która dzieje się 'na
granicy dwóch światów: ludzi i wieczności', jest podana jako synteza muzyki,
akcji i słowa, rodzaj niekończącego się rytu, który potrafi być bardzo intensywny
a zarazem emanujący światłem.'
Renato Palazzi
Il sole - 24 ore, marzec 1999, Włochy

Komentarze do spektaklu Północ
'Fascynują mnie w spektaklu nade wszystko jakości
czysto teatralne: ruch, poziom grania, funkcjonowania jako zespół. Miałem
poczucie absolutnej jedności tego dzieła, w którym jednak uchroniona jest
indywidualność każdego aktora. I wreszcie poraziło mnie w tym spektaklu to, jak
ci ludzie rozkwitają podczas gry, jak osiągają rodzaj pełnej obecności'.
Jarosław Gajewski, aktor Teatru Dramatycznego z Warszawy.
Scena, maj 1999, Polska

Północ Studium Teatralnego. Młode Dziady
'Najnowszy spektakl Północ na podstawie
Mickiewiczowskich Dziadów. Są to najmłodszy Dziady jakie widziałem. Ci
dwudziestolatkowie nie mają żadnych kompleksów z powodu ciążącej nad utworem
tradycji teatralnej. Z Dziadów biorą to, co dotyczy ich samych, ludzi, którzy
wchodzą w życie, eksperymentują z miłością, religią i władzą. Kiedy w finale z
zawiązanych koszul aktorzy Borowskiego sieją ziarno na cztery strony świata,
wydaje się, że zaczyna się właśnie druga młodość Mickiewicza.'
Roman Pawłowski
Gazeta Wyborcza, kwiecień 1999, Polska
|